PIERWSZE DNI W PRZEDSZKOLU
My - rodzice w miarę możliwości bądźmy spokojni
i zdecydowani, nasz niepokój może udzielić się dziecku.
Dajmy dziecku do kieszonki nasze
zdjęcie i ukochaną maskotkę w rękę. Dobrze jest też przypiąć dziecku
plakietkę z imieniem, na pewno poczuje się lepiej, gdy pani zwróci się
do niego Kasiu lub Stasiu, niż dziewczynko czy chłopczyku.
Drogę do przedszkola możemy odbyć ze znajomym dzieckiem chętnie chodzącym do tego samego przedszkola.
Powiedzmy
dziecku kiedy i kto po nie przyjdzie, zapewnijmy je o naszej miłości. I
o tym, że nie zostaje tu do nocy, że na pewno mama go odbierze.
Pożegnajmy się z dzieckiem już w szatni, szybko, i bez łez.
Przyjdźmy po dziecko punktualnie i wręczmy mu mały prezent z okazji zostania przedszkolakiem.
Chwalmy
dziecko za jego dzielność i umiejętność radzenia sobie w każdej
sytuacji. Jeśli dziecko bardzo płakało, powiedzmy mu, że wszyscy ludzie
denerwują się trochę i boją robiąc coś pierwszy raz, ale po kilku
dniach czują się pewniej - tak będzie i z nim.
Okres adaptacji przebiega różnie.
Jedno dziecko po tygodniu ma już najgorsze za sobą,
inne swój trudny czas zaczyna dopiero po miesiącu
(i to też jest normalne) - bo dopiero wtedy zrozumiało
i w pełni odczuło, że pewien etap skończył się bezpowrotnie, a ono wolałoby żeby było tak jak dawniej.
Rodzice nie powinni oczekiwać,
że pierwsze dni będą wypełnione samą radością.
Adaptacja
3-latka (i nie tylko) do nowych nieznanych mu warunków to źródło
stresów zarówno dla dzieci jak i dla ich mam, tatusiów i reszty
rodziny. Na co dzień przedszkole wypełnione jest śmiechem. W
początkowym okresie można jednak dostrzec u "maluszków" tęsknotę
smutek, a często nawet łzy. Większość 3-latków trudno znosi rozłąkę z
rodzicami, albowiem jest to ogromny przełom w życiu i sytuacja budząca
silne emocje. Zmienia się całe otoczenie, przestrzeń, osoby,
oczekiwania i rytm dnia. Przedszkole to ogromne wyzwanie dla całej
rodziny. Często zdarza się, że osoby dorosłe podczas rozstania są
zdenerwowane i bardziej przeżywają pójście do przedszkola niż dzieci. Z
myślą o ułatwieniu startu, wiele placówek organizuje w czasie trwania
rekrutacji tak zwane DNI OTWARTE, w trakcie których można wraz z
pociechą przyjrzeć się jak, na co dzień wygląda praca przedszkola,
porozmawiać z personelem, wziąć udział w zajęciach, poobserwować
własną" latorośl" podczas zabaw z nowymi kolegami.
Dobrą wiadomością jest fakt, że coraz częściej to od rodziców zależy, kiedy zostawią dziecko samo pod opieką nowej pani.
Programy adaptacyjne w wielu placówkach zezwalają, bowiem na pobyt rodzica w sali z dzieckiem podczas pierwszych dni pobytu.
Pracownicy przedszkoli doskonale zdają sobie sprawę, że decyzja o
wysłaniu dziecka w obce środowisko jest bardzo trudna, że rodzice
często zastanawiają się czy zrobili wszystko, aby dobrze przygotować je
do nowej roli.
Aby zminimalizować negatywne emocje warto podczas domowych zabaw uczyć dziecko czynności samoobsługowych.
Wskazane jest też informowanie pociechy o tym, że czas w przedszkolu
będzie spędzało w towarzystwie innych dzieci bez rodziców.
Parę miesięcy przed przekroczeniem progu przedszkola można się razem w
przedszkole pobawić. Podczas takiej zabawy będziemy mogli łatwiej
przekazać zasady tam panujące i wzbudzić zainteresowanie tym, co je
czeka.
Warto też zachować spokój, uzbroić się w cierpliwość i zaakceptować
płacz dziecka przy rozstaniu-jest to, bowiem naturalna, zdrowa reakcja
na nową sytuację (duża labilność uczuć w tym wieku powoduje, że za
chwilę będzie się świetnie bawić).
W wielu przypadkach, na złagodzenie stresowej sytuacji pomaga dla nowo
upieczonego przedszkolaka zabranie ze sobą kawałka domu. Może to być
poduszeczka lub ulubiona zabawka.
Aby nie pogłębiać lęków, umawiając się z synem lub córką, co do pory zabrania do domu zawsze dotrzymujmy słowa.
Dzieci nie znają się na zegarku, ale bardzo szybko orientują się, kiedy
jest: po śniadaniu, po obiedzie, przed leżakowaniem lub po
podwieczorku. Jeśli zaś rodzic zdecyduje się na podanie konkretnej
godziny musi być przygotowany na to, że " maluch", co chwila będzie się
dopytywał, która godzina.
Najważniejsze jest jednak w początkowym okresie stopniowe przedłużanie
czasu pobytu dziecka w przedszkolu i jak najwcześniejsze odbieranie go.
Jeśli zaś pociecha wymaga specjalistycznej opieki, należy rozejrzeć się
za taką placówką, która np. specjalizuje się w opiece nad dziećmi
wymagającymi specjalnej diety np. bezglutenowej.
<--- Powrót